Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki … (??)

… ale nigdy też nie wchodzi się do tej samej wody w rzece.

Tak zacznę kolejny mój wpis, od dwóch wzajemnie wykluczających się polskich przysłowiach.
Pewnie zapytacie dlaczego tak zaczynam?, o co chodzi?. Już odpowiadam.

Jak zapewne pamiętacie jakiś czas temu, na początku mojej kariery zawodowej w branży hotelarskiej pracowałem w jednym z krakowskich hoteli. W ubiegłym roku tzn. we wrześniu 2013 otrzymałem niespodziewany, zaskakujący telefon od właściciela tegoż obiektu w którym już pracowałem. Zaskoczeni było tym większe, iż to właśnie on zadzwonił i zaproponował mi prace w swoim hotelu. Początkowo wahałem się gdyż jak mówi polskie przysłowie “Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”, ale po przemyśleniach stwierdziłem że jest to dla mnie szansa. Po kilku długich dla mnie tygodniach przemyśleń uznałem że przyjmę propozycję. Tak się też stało.

Od listopada jestem pracownikiem na stanowisku kierowniczym w jednym z hoteli w Krakowie. Jest to mały prywatny hotel, ale za to z wielkimi aspiracjami i możliwościami.

Teraz już wiecie dlaczego nie pisałem zbyt długo. Po prostu mam sporo obowiązków i zajęć w prowadzeniu tego hotelu i na blog już mi czasu brakuje, ale nie bójcie się co jakiś czas będzie się pojawiać nowy wpis. Może nie co tydzień jak do tej pory ale dołożę wszelkich starań aby były wpisy jak najczęściej.

W kategorii “Moja historia” to jest jak na razie tyle, ale jak tylko coś się zmieni to na pewno dam wam znać.

Oczekujcie na wpisy w innych kategoriach.

Tymczasem zapraszam na FunPage Hotelarsko.pl

 

2 Comments:

  1. Witam 🙂

    Jeśli chodzi o tą samą rzekę.. 😉 to dość istotne wydają się powody wcześniejszego wyjścia ze wspomnianego strumyka 😉 Jeśli rozstajemy się z poprzednim pracodawcą w dobrych relacjach, to powrót do niego “po latach” może okazać się całkiem pozytywny! Po pierwsze wiemy, czego się spodziewać, po drugie skoro to on wyszedł z inicjatywą, jesteśmy na “wygranej pozycji” 🙂 Gratuluję zatem zdobycia interesującej posady – z tego co piszesz, wnioskuję, że góra nowych obowiązków oznacza również ambitne podejście do tematu z Twojej strony 🙂
    A jeśli można wiedzieć, to jakie były powody zmiany tego właśnie pracodawcy przed laty?

    Serdeczności!
    Agnieszka

    • Witam,
      Powodem odejścia od obecnego pracowdawcy przed laty było dośc prozaiczne, nie mogłem dogadac się z ówczesnym managerem, który wszystkie moje projekty kopiował i pokazywał jako swoje. Drugim powodem było chęc rozwoju i awansu oraz poznania zasad pracy w innych obiektach.
      Jako doświadczony hotelarz na pewno wiesz o tym, że każdy obiekt ma coś unikalnego w swoim podejsciu do klienta, oraz w swoim stylu pracy oraz zarzazania.

      Z turystycznym pozdrowieniem
      David

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.