Hotel Papuga**** w Bielsku

Witajcie moi wierni czytelnicy.

W końcu maja 2015 miałem przyjemność przebywać w Hotelu Papuga w Bielsku.
Szkolenie było interesujące ale bardziej dla organizatorów turystyki oraz biur podróży, dla mnie jako hotelarza niestety mało interesujące oprócz 2 dnia szkolenia gdzie był omawiany marketing internetowy.
Hotel Papuga zlokalizowany w ładnej okolicy, budynek hotelu, parking, park w około, wszystko to ładne i zadbane.

bielsko-biala_papuga-park-hotel_15Recepcja i hol wejściowy przestronny, ładnie urządzony. Droga do pokoi kręta i zawiła, ale udało się dotrzeć dzięki oznakowaniu, po drodze do pokoi mijaliśmy restaurację, kawiarnie, wejście do SPA Marakesz.

recepcja papugaPo dotarciu do korytarza w którym znajdował się mój pokój udało mi się otworzy drzwi wejściowe do korytarza (były zamknięte, i tylko kartą do pokoju można było je utworzyć), okazało się że wszyscy uczestnicy szkolenia zajmują ten sam korytarz, czyli całe skrzydło hotelu nasze 🙂 .
Po wejściu do pokoju oczom moim ukazało się wieeeeeelkieeee łoże małżeńskie i rozłożona sofa (dostawka), trochę mnie to zbiło z nóg, ale uznałem że trudno nie ma sprawy i tak mój współtowarzysz do pokoju nie dojedzie więc będę sam.

pokoj papugaPo kolacji, która była bardzo smaczna, zorganizowaliśmy sobie małą imprezę z okazji imienin jednej z uczestniczek szkolenia. Podczas tej spontanicznej imprezy, dotarli pozostali uczestnicy, Okazało się wtedy że pokój dzielę z kimś innym niż sądziłem, oczywiście to mi nie przeszkadza nawet się ucieszyłem, że będę miał z kim pogadać wieczorem, a że ze mnie ogromna gaduła to tym większe zadowolenie. Niestety zadowolenie to się zmniejszyło gdy następnego dnia dołożyli nam kolejne łóżko i kolejny z uczestników nocował z nami w pokoju. Oczywiście ja nie nakręcałem żadnej afery bo uznałem że nie chcę nikomu zaszkodzić a zwłaszcza kolegom ze szkolenia, jedną noc się przemęczyłem z 2 chrapiącymi kolegami, zresztą graliśmy na 3 głosy 😉

W jednym z dniu pobytu miałem okazję skorzystać z darmowego dostępu do basenu, jacuzzi i sauny. W basenie bardzo fajnie mi się pływało zwłaszcza że nie było dużo osób. Skorzystałem też z Jacuzzi, ale nie muszę chyba opisywać jakie to fajne uczucie posiedzieć w ciepłej wodzie z bąbelkami.

basen papugaOgólnie hotel oceniam na 4+ (w skali 1-5), dlaczego nie 5, otóż w dniu wyjazdu gdy byliśmy na szkoleniu, około 9 rano Panie pokojowe pootwierały wszystkie nasze pokoje na piętrze, i zaczęły sprzątać, pomimo tego że leżały tam nasze rzeczy bo nikt z nas jeszcze nie wymeldował się z pokoju. Moje oburzenie na fakt że wchodzą do pokoju posprzątać nie był duży, największe oburzenie było wtedy gdy zauważyliśmy że wszystkie pokoje na raz są otwarte i każdy z gości hotelu może tam sobie wejść. Fakt ten został zgłoszony przez koleżankę na recepcji. Podczas przerwy w szkoleniu postanowiłem się wymeldować i również nie omieszkałem zwrócić uwagi w recepcji, informując Panią recepcjonistkę że mają pecha bo trafili na grupę hotelarzy.
Mimo mojej wyrozumiałości do osób pracujących w hotelarstwie, uważam że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Mam nadzieję że zarządzający hotelem wyciągnęli z tej sytuacji wnioski i więcej się taka sytuacja nie powtórzy.

Pomimo tego “incydentu” z miłą chęcią wrócę do tego Hotelu, mam cichą nadzieję że uda mi się zabrać żonę na romantyczny weekend do Hotelu Papuga w Bielsku-Białej.

Zapraszam do komentowania wpisu tutaj oraz na FanPage na Facebooku.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.