Hotel z dala od miasta.

Witajcie moi Drodzy Czytelnicy.

Początkiem czerwca miałem przyjemność uczestniczyć w szkoleniu dla pracowników wyższego szczebla. Szkolenie to jest organizowane przez Instytut Turystyki w Krakowie oraz Polski Związek Prywatnych Pracodawców Turystyki LEWIATAN. Temat całego cyklu szkolenia to „Wzrost adaptacyjności (..) poprzez zarządzanie strategiczne”. Projekt cały jest bardzo interesujący, mimo iż ponad połowę tych informacji było wykładane na studiach, to i tak uważam, że warto sobie przypomnieć i poszerzyć zdobytą już wiedzę.

Pierwszy zjazd był zorganizowany w małej miejscowości kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa. Okolica wspaniała, dużo zieleni, małe otoczenie zabudowań, wprost nie do opisania okolica jaki spokój, cisza, itp. itd., nic tylko się zachwycać.
Niestety nie wszystko było tak kolorowo w samym obiekcie. Hotel owszem zachwyca swoją bryłą i wykończeniem, ale niestety są też i minusy, które widać, zwłaszcza oko hotelarza dostrzega je bardzo szybko (nie tylko moje 4 oczy to zauważyły ale również osoby będące na szkoleniu są hotelarzami i też widzieli pewne rzeczy). Taką pierwszą rzeczą jaka nam wszystkim rzuciła się w oczy to oszczędzanie na energii elektrycznej. Mianowicie w holu recepcyjnym oraz lobby cały dzień i noc świeciło się światło „nocne”, tak je nazywam bo wyglądało w dzień jak by był środek nocy, zwłaszcza że na zewnątrz deszcz, ciemne chmury i łącznie wyglądało to nie za ciekawie, rozumiem oszczędności, ale chyba nie tędy droga. Inną wadą na jaką powinni zwrócić uwagę zarządzający tym obiektem to sprzątanie pokoi. W pokojach, w którym nocowaliśmy były pajęczyny, tuż nad głową, przy łóżku, ręczniki wyglądały jak wyjęte krowie z gardła – pomięte, a pościel … pognieciona jakby ktoś w niej spał. Kolejną dość istotną wadą to braki w personelu, ale niestety to dotyczy większości z nas – hotelarzy.
Co do jedzenia to … wolę się nie wypowiadać.

Następne szkolenie w połowie lipca w hotelu, w Szczyrku, po szkoleniu również wam opiszę jakie mam wrażenia z pobytu.

6 Comments:

  1. czytam 3-ci artykuł, muszę powiedzieć, ze są one o niczym. Nie może Pan po prostu napisać opinii na tripadvisor albo na google i nie robić bloga z czegoś, co dla większości ludzi stanowi kwestię dodania ilości gwiazdek w ocenie? Na pewno nie jest to blog dla hotelarzy, bo ja nic ciekawego nie wyniosłem. Może lepiej było napisać coś o szkoleniu zamiast o pajęczynach?

    • Dziękuję za komentarz.
      Drogi Janie, miło mi że czytasz wpisy na moim blogu. Zapraszam do za zakładki o mnie, tam jest wstępny opis mojej osoby oraz to o czym jest blog.
      Blog hotelarsko.pl nie jest bazą wiedzy czy informacji dla hotelarzy o „branży”. Na blogu opisuje swoje przeżycia, opinie, spostrzeżenia itp. oparte o mój zawód.
      Jeśli szukasz informacji o branży zapraszam na strony www które zajmują się stricte hotelarstwem np. Hotelarz, hotelinfo, bizneshotel i wiele innych.
      Pozdrawiam

  2. Polecam Ci żebyś sprawdził hotel http://www.spahotelsplendor.pl naprawdę świetna miejscówka na wypoczynek:)

Dodaj komentarz