„Hospes hospiti sacer” – gość gospodarzowi świętym

„Hospes hospiti sacer” – gość gospodarzowi świętym
Mam wrażenie, że ta sentencja to już tylko pusty slogan marketingowy.
Aktualnie większość obiektów tylko przyjmuje klientów, którzy płacą i oby jak najwięcej, a najlepiej za nic. Dla takich hotelarzy to nie jest „Gość” tylko „klient” i to przez małe „k”.
Ja zostałem nauczony, że to Gość w hotelu jest najważniejszy, i to gość jest święty mimo że jest „diabłem”.
Niestety, ale od jakiegoś czasu mam wrażenie że „Hospes hospiti sacer” jest już stosowane tylko jako hasło reklamowe rodzinnych pensjonatów, do których nie dotarł jeszcze brutalny świat marketingu i wielkich sieci hotelowych.

2 Comments:

  1. Janusz Miskiewicz

    Przydało by się zwiększyć szybkość ładowania strony bo czekałem 5 minut
    na załadowanie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *