Czas na urlop !!!

holidayKońcem czerwca dostałem tydzień urlopu, ach cóż to za radość moja nie opisana, że mogę pojechać nad Nasze polskie morze.
Udało mi się znaleźć nie złą kwaterę – tak przynajmniej mi się wydawało.
Zabrałem żonę i córkę na wakacje (tylko tydzień, ale dobre i tyle). Pojechaliśmy do Władysławowa. Pierwszy dzień po przejechaniu około 700 km autem miałem dość, ale stwierdziłem że idziemy na plaże było pochmurno co i tak nas nie odstraszyło i było świetnie. Cały tydzień nie padał deszcz, były chmury ale nie spała ani kropla deszczu w drugiej połowie tygodnia świeciło słońce i był tłum na plaży we Władysławowie i w Helu i chyba w całej okolicy, ciasno było niesamowicie.

Ale nie będę się tutaj przechwalał swoim urlopem, tylko opiszę to na co czekacie czyli kwaterę w której mieszkałem.

Kwatera, nie hotel, mimo że obiekt w którym mieszkałem podczas urlopu mógłby spokojnie mieć status hotelu 1*, to nie jest hotelem tylko prywatna kwaterą. Pokój na pietrze mały ciasnawy jak dla 3 osób, ale wyposażony w lodówkę, tv, łazienkę balkon ze stolikiem i krzesełkami oraz bezpłatne Wi-Fi – w którym nie było dostępu do internetu. obiekt ogólnie widać że jest nowy ma może 2 lata. Największą wadą (oprócz internetu 😉 ) to lokalizacja. Obiekt położony dość daleko od centrum w niedalekiej odległości od morza (ok 1 km). Wadą też była kanalizacja z której cały czas ciekło i mimo zgłoszenia tego Pani Gospodyni nikt z tym nic nie zrobił co spowodowało nasz wcześniejszy wyjazd z tego ośrodka.

Ciekawą rzeczą jest też fakt że we Władysławowie jest masa kwater idąc ulami miasteczka nie udało nam się napotkać budynku na którym nie było by informacji że są pokoje lub domki do wynajęcia.
Podsumowując obiekt dobry na 4 w skali szkolnej.

Wszystkim hotelarzom i sympatykom będących przed urlopem chciałem życzyć słonecznych dni oraz udanego wypoczynku.

Plaża we Władysławowie w pochmurny dzień.

Plaza we wladyslawowie

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.